Lubomirski a Radziwiłł

    Przykładem artystycznie ciekawym jest w Potopie  charakterystyka dwóch magnatów: Lubomirskiego i Radziwiłła. Pisarz nie ogranicza owej prezentacji do określone, w fabule sytuacji, lecz nadaje jej sens uogólniony. Lubomirski zjawia się w powieści w scenie o charakterze podniosłym w momencie, kiedy jest on gospodarzem podejmującym wracającego z wygnania króla Jana Kazimierza. Punktem wyjścia jest dla narratora przedstawienie sylwetki: jej ubioru i wyglądu, ze szczególnym uwzględnieniem twarzy (jest to ówcześnie metoda typowa). Ten opis postaci staje się z kolei przesłanką dla rozbudowanej interpretacji porównawczej:
    ,,Gdzie tylko Jerzy Lubomirski nie zdołał zająć wybitnego miejsca, gdzie mógł tylko z innymi dzielić się sławą i zasługą, tam rozdrażniona jego duma gotowa była położyć się w poprzek i popsuć, złamać wszelkie zabiegi, choćby o zbawienie ojczyzny chodziło.  Był to wódz szczęśliwy i biegły, ale i pod tym względem przewyższali go inni niezmiernie, a w ogóle zdolności jego, lubo niepospolite, nie szły w parze z ambicją i chęcią znaczenia. Stąd wieczny niepokój wrzał w jego duszy, stąd wyrodziła się podejrzliwość, zazdrość, które później doprowadziły go do tego, że dla Rzeczypospolitej stał się nawet od strasznego Janusza Radziwiłła straszniejszym. Czarny duch, który mieszkał w Januszu, był zarazem i wielki, nie cofnął się przed nikim i przed niczym; Janusz pragnął korony i świadomie szedł do niej przez groby i ruinę ojczyzny. Lubomirski byłby ją przyjął, gdyby ręce szlacheckie włożyły mu ją na głowę, ale mniejszą duszę mając, jasno i wyraźnie jej pożądać nie śmiał. Radziwiłł był jednym z takich mężów, których niepowodzenie do rzędu zbrodniarzy strąca, powodzenie do rzędu półbogów wynosi; Lubomirski był to wielki warchoł, który prace dla zbawienia ojczyzny, w imię podrażnionej swej pychy popsuć był zawsze gotów, nic w zamian zbudować, nawet siebie wynieść nie śmiał, nie umiał; Radziwiłł zmarł winniejszym, Lubomirski szkodliwszym.” ”

    • Powyższy fragment można określić jako podwójny portret historyczno-psychologiczny, który z narracji wyodrębnia się stylem i oceną z odległego dziewiętnastowiecznego dystansu, a który pozwala już na dokonanie uogólnień całego, także pozafabulamego, życia historycznych postaci. „Portrety” tego rodzaju — w różnych zresztą wariantach — pojawiają się u Sienkiewicza często i służą negatywnym bądź pozytywnym ocenom. Ich styl często zabarwiają motywy wyolbrzymiające.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.