Biała śmierć streszczenie

       „Biała śmierć” to opowiadanie, które mówi o tym, że bardzo trudno jest uciec przed naszym przeznaczeniem, gdyż jest ono nam wyznaczone odgórnie i prowadzi do unicestwienia.

    Panowanie Metameryka

        Bajka ta przenosi nas na planetę Aragena, gdzie panuje Metameryk. Władca otaczał cała krainę swoim ciałem. Budowano ją, więc do wewnątrz planety. Król w ten sposób chronił swoich poddanych. Miało to stanowić obronę przed atakiem obcych przybyszów z kosmosu. Metrameryk był zbudowany z wieloczłonowego, pięknego korpusu. Miał go dzięki ludowi Aurygenów, który musiał doprowadzić do własnej zagłady, by móc zachować swoją wiedzę. Wiedzę tę  zamknięto  w mikroskopowych ziarnach atomów. Mimo, że biali wyniszczyli cały lud Aurygenów nie wiedzieli nic o tym, że pozostawili po sobie atomy zawierające cząstki ich wiedzy. Z ciała Metrameryka powstali jego poddani – lud Enterynów. Wiedli oni bardzo spokojny żywot do momentu niespodziewanego wypadku, który wszystko zmienił.

    Pojazd z obcej planety

          Na planecie znaleziono fragmenty pojazdu pochodzącego z obcej planety. Prawdopodobnie miał on się dostać do wnętrza planety, a co za tym idzie do ciała chroniącego Enterytów. Mieszkańcy planety przenieśli pojazd do laboratorium, aby tam dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Jednak nie można było go otworzyć. Dopiero po pewnym czasie jeden z uczonych odkrył, że zamek otworzy się po wypowiedzeniu pewnego słowa. Jednak nikt z obecnych nie znał tego słowa. Przez czysty przypadek jeden z obecnych naukowców wypowiedział to słowo – było nim słowo „zemsta”. Wewnątrz maszyny nie było niczego, ani nikogo. We wnętrzu pojazdu znajdowała się jedynie czerwona kałuża, której zawartością zabrudzili się badacze. O tym wydarzeniu postanowiono poinformować władcę. Metrematyk, po tym jak dowiedział się co się stało rozkazał, aby pojazd spalono na „stosach atomowych”.

          Jak wyjaśnił swojemu posłańcowi, kazał tak uczynić, z uwagi na to, że czerwona maź była zwiastunem zagłady. Działo się tak, ze względu na to, że   umożliwiała życie białej śmierci. Unicestwiała ona wszystko poprzez swoją nienawiść. Stanowiła zagrożenie dla każdej żywej istoty. Rozbity  na miliony atomów statek wysłano w kosmos. Jednakże jedno niewielkie ziarenko niezauważone wypadło.  Z niego powstało kolejne i kolejne. Przechodziły one do ciał Enenerytów. Po tym jak się w nich zagnieździły, mieszkańcy planety „nosili już w sobie zgon”. W przeciągu roku planeta pokryła się biała pleśnią i została pozbawiona życia. Bajka ta przedstawia bezsensowną walkę z przeznaczeniem i śmiercią, która prędzej czy później nas dosięgnie.