Wesele streszczenie krótkie

    Akt I.

           Żywioł dramatyczny Wesela stanowią dialogi. Przez izbę wiejskiej chaty przewijają się tańczący w sąsiednim pomieszczeniu goście weselni, tu odpoczywają i rozmawiają. Czepiec mówi Dziennikarzowi o gotowości chłopów do czynu zbrojnego, sugerując, że panowie obawiają się tego, zarazem dowodzi, że panujący stereotyp chłopa jest nieprawdziwy (chłopi znają się na polityce europejskiej). Dziennikarz kokietuje Zosię (dla rozrywki), podobnie Poeta – Marynę. Panienki z miasta – Haneczka, Zosia, Maryna – są zauroczone tańcem z chłopami. Niechętna „chłopomanii" Radczyni rozmawia z Kliminą, ukazując swoją ignorancję w sprawach wsi (mówi o sianiu na jesieni ). Ksiądz rozmawia z Żydem o ich wspólnym interesie – karczmie. Pan Młody zachwyca się czarem muzyki, tańca, wsi i ubraną w ludowy strój żoną. Żyd nazywa jego chłopski strój „narodowym bałamuceniem się", patrzy na wesele jak na szopkę, która jedynie na moment łączy zebranych. Żydówka Rachel i Pan Młody, a potem Poeta postrzegają weselną chatę jako temat poetycki. Poeta zdradza bratu (Gospodarzowi) pomysł utworu o rycerzu. Ten mówi o skłonności do patetycznego heroizmu w polskim narodzie (także o potędze chłopa). Według Ojca panowie nie traktują chłopów poważnie, Dziad wspomina czasy rzezi galicyjskiej (mówią o nich także Gospodarz i Pan Młody). Rachel odchodząc oznajmia, że poskarży się chochołowi w ogrodzie na przykrości doznane od kpiącego z jej poetyczności Poety. Mówi o zaproszeniu chochoła na wesele, zachęca Poetę, by sprowadził: „wszystkie dziwy, kwiaty, krzewy, pioruny, brzęczenia, śpiewy…", ten namawia państwa młodych, by zaprosili do chaty chochoła i jego gości, co też czynią.

    Akt II.

           Na scenę wkracza świat fantastyczny, wprowadzony przez Chochoła. Żonie Wojtka – Marysi zjawia się Widmo jej zmarłego za granicą narzeczonego, przypominając dawną miłość. Następnie poszczególni bohaterowie spotykają zjawy postaci rodem z historii i kultury polskiej. Dziennikarz widzi Stańczyka, zarzucającego mu niewiarę w odrodzenie ojczyzny, oportunizm polityczny i próżność. Otrzymuje od niego „ kaduceus polski" – znak rządów określonych mianem „mącenia narodowej kadzi". Poeta spostrzega Rycerza przynoszącego wizję orężnego czynu, pod jego przyłbicą odkrywa wszakże „Śmierć – Noc". Panu Młodemu zjawia się Hetman – zdrajca ojczyzny, podkreślając jego przynależność do stanu szlacheckiego. Po nim do Dziada przychodzi zakrwawiony Upiór Jakuba Szeli. Tu dramat fantastyczny zostaje przerwany. Powracają na scenę umizgi drużbów i Nosa z Kasią, państwa młodych, Zosi i Dziennikarza, a także Poety i Racheli. Przybywa jednak jeszcze jeden gość – Wernyhora, przekazujący Gospodarzowi rozkaz mobilizacji chłopów z kosami i oczekiwania na jego przybycie o świcie. Wernyhora zostawia złoty róg, który ma obudzić ducha w narodzie. Gospodarz powierza go Jaśkowi, polecając mu zwołanie chłopów.