Opis Wędzarni Sposób na Alcybiadesa

Opis Wędzarni

Zebrania chłopców z klasy ósmej A   odbywały się przeważnie w Wędzarni. Wędzarnią nazywali niewielki budynek w ogrodzie szkolnym. Nazwa pochodziła prawdopodobnie stąd, że w czasie okupacji wędzono tu potajemnie kiełbasy. Do dziś zachowały się czarne, osmolone ściany, zrujnowany piec i dużo haków na ścianach.Ledwie uchwytny zapach dymu wciąż jeszcze unosił się w powietrzu. Obecnie jedną część Wędzarnizajmowało służbowe mieszkanie woźnej Więckowskiej, a drugą — magazyn ogrodniczy. Przechowywano tam narzędzia, słomiane maty, stare ławki przeznaczone na opał i różne rupiecie szkolne. Drzwi magazynu
były wprawdzie zamknięte, lecz można tam było się dostać, odsuwając w ścianie jedną z desek, która wisiała tylko na łasce Pana Boga, czyli na jednym gwoździu.
Była to wymarzona melina. Woźna Więckowska robiła nam początkowo wstręty i próbowała wykurzać, potem jednak  uczniowie zawarli z nią rodzaj milczącego sojuszu. Kilka paczek krup, piętki, skórki od chleba i niedojadki załatwiały sprawę. Namiętnością Więckowskiej była bowiem hodowla drobiu, o który toczył się zresztą nieustający spór między nią a Dyrem. Ale trudno coś było zrobić Więckowskiej. Więckowska bardzo zasłużyła się dla szkoły. Wraz z mężem ocaliła w czasie okupacji różne szkolne zbiory, cenne urządzenia
gabinetu fizycznego i chemicznego oraz uratowała szkołę od pożaru. Jej mąz przypłacił to nawet życiem, bo
aresztowany przez Niemców zginął w obozie.

 

Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE