Potop streszczenie – Tom II

    Potop streszczenie

    Tom II 
    Rozdział I
    Ranny Kmicic schronił się w chacie smolarza. Pod opieką Soroki Kmicic dochodził do sienie. Smolarz zdziwił się, że udało im się przebyć bagna. Kiedy w nocy mężczyzna zniknął cała ekipa towarzysząca Andrzejowi domyśliła się, że poszedł on ostrzec złodziei koni, którzy mieszkali u niego. Kmicic zorientowawszy się, że listy do Karola Gustawa i Lubomirskiego zniknęły nakazał ich odszukanie, gdyż były one dowodem na jego niewinność. Jednocześnie uświadomił sobie swoje położenie. Niestety ludzie Kmicica nie odnaleźli listów

    Rozdział II
    W tym rozdziale Kmicic spotyka się z Kiemliczem i jego dwoma synami. Dawniej Kiemlicze służyli u niego, dlatego też rozpoznał ich gdy zbliżali się do chaty smolarza. Okazało się, że to oni kradną konie. Kmicic przypomniał sobie dawną sytuację, kiedy to powierzył im swoje zwierzęta, a oni zniknęli i nie pojawiali się aż do tej pory. Kiemlicz poinformował Kmicica, iż oddziały Wołodyjowskiego są pod Szczuczynem. Wówczas Andrzej napisał listy własną krwią. Jeden do Janusza Radziwiłła, drugi do Michała Wołodyjowskiego. Ostrzegał on małego rycerza zamiarami Radziwiłła. List ten podpisał jako Babinicz, gdyż uważał, że gdyby podpisał się swym nazwiskiem nie uwierzono by mu.


    Rozdział III

    Kmicic wraz Kiemliczem wyruszyli do polskiego króla. Smolarz miał za zadanie pojechać z listami do Radziwiłła. Andrzej uważał, że bez problemu uda się przebić przez szwedzkie wojska, gdyż miał glejt. List do Wołodyjowskiego Kmicic chciał oddać osobiście. Swym ludziom nakazał by nazywali go Babiniczem. Pod przebraniem za pachołków udających się na jarmark wyruszyli w drogę. Mimo posiadania poręczenia, Kmicic nie chciał go wykorzystywać, gdyż to mogło przyciągnąć niepotrzebną uwagę.

    Rozdział IV

    W tym rozdziale Kmicic poznaje Rzędziana. W międzyczasie do karczmy w której się zatrzymali przybywają ludzie ze Szczuczyna. Kmicic usuwa się w cień. Podsłuchując rozmowę Andrzej dowiedział się, że Rzędzian trzymał do chrztu dzieci Skrzetuskiego, a popełnione przez niego – Kmicica czyny wywołały rozpacz na całej Litwie. Dowiedział się również, że chorągiew Wołodyjowskiego rozdzieliła się, a właśnie przed takim postępowaniem chciał ostrzec Kmicic. Zabrał głos, czym zdradził swą obecność i doszło do bójki. Po całym zajściu posłał Rzędziana do Wołodyjowskiego dając mu swój pierścień.

    Rozdział V

    Następnego dnia Rzędzian udał się do Michała. Nastąpiło miłe przywitanie z obecnymi pod Szczuczynem. Rzędzian przekazał wszystkim ostrzeżenia usłyszane od Kmicica i powiedział, że pułkownik jest ich przyjacielem. Michałowi został doręczony list od Kmicica. Wszyscy postanowili wybrać się pod Białystok i zwołać zbór.