Kompozycja Potopu

    W szkicu Artyzm Sienkiewicza, napisanym jeszcze w latach dwudziestych, Juliusz Kleiner wskazał na ważną cechą osobowości pisarskiej autora Trylogii. „Bo jeżeli rzucające się w oczy cechy jego utworów to plastyka, malarskość i dynamika — cechami ni mniej istotnymi są rytm, kompozycja i miara. T spadkobierca romantyków, ten inicjator neoromantyzmu nie miał bynajmniej psychiki typowo romantycznej Był klasykiem…,,Być klasykiem” oznaczało więc w tym wypadku dążyć przejrzystej i jasnej konstrukcji oraz proporcjonalności celowości w wykorzystaniu środków artystycznych. Oznacza także — sięgać do wypróbowanych szablonów kompozycyjnych, czasem nawet bardzo konwencjonalnych. To  pewne nie przypadek, że powieści składające się na cykl Trylogii pod wieloma względami wykorzystują podobny temat. Podobieństwo wątku romansowego Ogniem i mie­czem  i Potopu oraz forma powiązań z wątkiem historycznym nawet w pobieżnej lekturze są łatwe do rozpoznania. Wszystkie powieści cyklu odznaczają się wyraźną ramą chronologiczną. Podobnie jak w pozostałych częściach — Sienkiewicz już w Prologu Potopu zaznacza datę wyjściową: ,,Nie stało zaś tego ojca i dobrodzieja szlachty laudańskiej (mowa o Herakliuszu Billewiczu) w roku 1654″.

  • Rozpiętość podstawowego czasu fabularnego utworu wynosi niemal do­kładnie dwa lata (1655—1656). Jest to zasada cyklu, ponieważ i w pozostałych częściach fabuła rozgrywa się w podobnej ramie czasowej. Owe dokładne określenia czasu historycznego mają sens zarówno informacyjno-poznawczy, jak kompozycyjny. Wcześniejsi autorzy powieści historycznych a ogół nie zwracali uwagi na rozpiętość czasu, rozciągali go dowolnie, budując obszerne partie, streszczając przebieg wielu  postaci i wydarzeń. Sienkiewicz zamykając fabułę w okresie dwuletnim i wypełniając ją całkowicie intrygą erotyczną (od poznania bohaterów do szczęśliwego zakończenia) dokonał skondensowania fabuły i umożliwił przewagę relacji unaoczniających nad streszczającymi oraz nadał przebiegowi wydarzeń odpowiednie tempo. Z drugiej strony obecność dat historycznych urealniła fabułę i powiązała „prywatne” dzieje  postaci z ściśle określonym momentem dziejów.
    • Uznanie wątku erotycznego za czynnik spajający fabułę powieści historycznej (co zauważyć można już u wcześniejszych pisarzy polskich, np. u Zygmunta Kaczkowskiego w Annuncjacie, bo już Kraszewski i Jeż erotykę odsuwali na plan dalszy) wynikało ze sformułowanych już wcześniej przekonań Sienkiewicza. W artykule o utworach Prusa t pisał o funkcji motywów miłości: „{…) naprzód jest to ważny czynnik w życiu ludzki pod wpływ którego popada człowiek właśnie wówczas,  gdy jest czynny i młody, zatem najbardziej interesuj cy, po wtóre, jest to pierwiastek par excelłence es tyczny. Jest on wyborną osnową, osią bajki, naokoło której można namotać do woli wszelkich stosunków życiowych, i jest wybornym pozorem, pod którym można naprowadzać, ile kto chce, typów, temperamentów i charakterów.” ” Te założenia odpowiadają budowie powieściowego wą miłości Kmicica i Oleńki. Od poznania i zrodzenia się uczucia od „pierwszego spojrzenia”, przez nagromadzone przeszkody (które piętrzy zarówno charakter Kmicica jak i czyny, jak i stosunki polityczne, wojna szwedzka oraz rywala Bogusława Radziwiłła), prowadzi droga do szczęśliwego rozwiązania, które jest zarazem końcem powieści. I motywacją działań Kmicica jest zatem w Potopie tak pragni ekspiacji i działalności dla dobra Rzeczypospolitej, jak i c zdobycia ręki Billewiczówny. W ten sposób między hist traktowaną jako istotny składnik fabuły a intrygą romansową zachodzą liczne i rozmaicie uzasadnione powiązać Przygody Kmicica wiążą się z ważnymi historycznie miejscami akcji, a w oblężeniu Jasnej Góry zespalają wewnętrzną przemianę bohatera z najistotniejszym dla historycznego wą punktem kulminacyjnym.
    • Problematyka historyczna Potopu odznacza się jednak swoją własną logiką i uporządkowaniem kompozycyjnym. Ponieważ powieść ma wyraźne nastawienie na „przygodę wojenną’ więc bitwy, pochody wojsk i oblężenia rozrastają się w samodzielne epizody o różnym stopniu unaocznienia wypadków.Herakliusza Billewicza? co mnie do Billewicza i jego testamentu? co mnie obchodzi jego wnuczka i zamężcie wnuczki? Pokaż mi Radziejowskiego, jak zdradza, Karola Gustawa, jak spod kopyt swoich koni dobywa więcej krwi niż Chmielnicki, a oddechem gor­sze wznieca pożary, daj mi uczuć, co się działo w Pol­sce, a nie opowiadaj, co się działo w Wodoktach!” Dopiero w X rozdziale powieści wprowadził autor perspek­tywiczny obraz zagrożenia. Zdrada pod Ujściem otwiera „historyczną” część Potopu. Od tego momentu coraz ściślej wiąże się wątek przygodowy, dzieje postaci fikcyjnego planu z wielkimi epizodami o historycznym znaczeniu.
    • Szczególną właściwość artyzmu Sienkiewicza stanowiła umiejętność komponowania ciągów zdarzeń, przy zachowa­niu ich względnej samodzielności. Służą temu takie ujęcia, jak wyodrębnianie z fabuły „unaocznionych” scen, tworzenie serii przygód wiodących tak przez świat zdarzeń fikcyjnych, jak i historycznych. Regułą jest przy tym rozgrywanie akcji na wielkich przestrzeniach, w ruchu i dynamicznej zmianie. Bohaterowie wątków znajdują się w różnych miejscach, co pozwala autorowi na urozmaicenie akcji, pozbawienie jej cech nużących i monotonnych. Zmienność, dynamiczność i kontrastowość sytuacji to cechy bardzo w Potopie wyraźne.
    • Już poprzednio zwrócono uwagę na Sienkiewiczowską umiejętność beletryzowania źródeł. W układzie wypadków historycznych zasada ciągłości nie obowiązywała w tym sa­mym stopniu co w wątkach fikcyjnych, stąd waga form epi­zodycznych. Historię powieściową komponował Sienkiewicz zasadniczo według chronologicznego i przyczynowego następ­stwa wypadków (głównie batalistycznych), jednakże części zdarzeń dziejowych dotyczy tzw. inwersja czasowa, to znaczy ,.cofanie się” w czasie, gdyż rozmaitość terenów działań wo­jennych, rozgrywających się w tym samym czasie, narzuca­ła taką konieczność (np. kampania litewska Sapiehy, oblęże­nie Jasnej Góry, działania dywizji Czarnieckiego). W nie­których momentach pisarz koncentrował wypadki w jednym punkcie (np. oblężenie armii Karola Gustawa w widłach Sanu czy oblężenie Warszawy). Spotykają się wówczas wszystkie ważniejsze postaci powieściowe.
    • W technice prowadzenia akcji Sienkiewicz zasadniczo ko­rzystał ze schematów wprowadzonych przez Waltera Scotta. Motywy porwania, ucieczki, przebrania, pojedynków, tajem­niczych zdarzeń, nagłych katastrof i równie nagłych ratun­ków, zawieszenia wątków w momencie największych napięć należą do charakterystycznych sposobów ujmowania fabuły. One to w znacznym stopniu angażują ciekawość czytelniczą. Potop jest więc powieścią korzystającą z techniki utworu sensacyjnego. Dynamiczną budowę powiązał pisarz z trzema ujęciami kompozycyjnymi: stopniowaniem, kontrastem i za­skakującą niespodzianką. Wystarczy przyjrzeć się konstrukcji znanej sceny uczty kiejdańskiej, w której pisarz niezwykle precyzyjnie rozmieścił motywy poprzedzające wystąpienie hetmana Janusza Radziwiłła. Początkowo są to tylko nieznaczne wzmianki na tle ogólnej patriotycznej euforii zgro­madzonej szlachty. Napięcie jednak rośnie i wreszcie dochodzi do kontrastowego toastu Radziwiłła. Oto jak Sienkiewicz ukształtował tę część sceny:

    „Uciszyło się zupełnie i wszystkich oczy zwróciły się na Radziwiłła, który stał, podobny do olbrzyma, z kie­lichem w ręku. Lecz cóż za widok uderzył oczy ucztu­jących… Twarz księcia była w tej chwili po prostu straszna, bo nie blada, ale sina i wykrzywiona jak konwulsją uśmiechem, który książę usiłował na usta przywołać. Oddech jego, zwykle krótki, stał się jeszcze krótszy, szeroka pierś wzdymała się pod złotogłowiem, a oczy nakrył do połowy powiekami i groza jakaś była w tej potężnej twarzy i lodowatość, jakie bywają w krzep­nących rysach w chwili zgonu.—   Co jest księciu? co się dzieje? — szeptano naokół niespokojnie.

    I złowrogie przeczucie ścisnęło wszystkie serca, trwożliwe oczekiwanie osiadło na obliczach.

    On tymczasem mówić począł krótkim, przerywanym przez astmę głosem:

    —    Mości Panowie!… Wielu z pomiędzy was… zdziwi albo zgoła przestraszy ten toast… ale… kto mi ufa i wierzy… kto prawdziwie chce dobra ojczyzny… kto wiernym mojego domu przyjacielem… ten go wzniesie ochotnie… i powtórzy za mną:

    Vivat Carolus Gustavus rex… od dziś dnia łaskawie nam panujący!”

    Kulminacja, szczytowy punkt epizodu, jest więc konsek­wentnie przygotowana. W typowy dla siebie sposób Sienkie­wicz tuż przed nią jak gdyby wstrzymuje ruch wydarzeń, uwagą skupia na opisie i możliwych do odczytania z rysów twarzy reakcjach wewnętrznych postaci. Zarazem pisarz wykorzystuje składniki tła: tłum reagujący na zmieniającą s sytuację i scenerię zewnętrzną epizodu. Po toaście Radziwiłł następuje nagłe przyspieszenie tempa: spontaniczny wybuch sprzeciwu, pułkownicy rzucają buławy do nóg księcia, a i salę wkracza oddział piechoty szkockiej, który otacza patriotów. Te wydarzenia z kolei stanowią tło dla reakcji Kmicica, związanego z hetmanem złożoną wcześniej przysięgą.  Jest to scena, której budowa może służyć za przykład wielu płaszczyznowej, a charakterystycznej dla pisarza kompozycji. Przykład ten ujawnia jeszcze jedną właściwość poety Trylogii, a więc i Potopu: wyodrębnianie z fabuły części niezwykle silnych czynnikach unaocznienia. Poważną ro odgrywa w nich bezpośrednia relacja i dialog, natomiast c minimum zostaje sprowadzony komentarz. Sceny tego rodzaju są zwykle ograniczone narracyjną ramą na początku i na końcu. Sygnały takiej zwartej konstrukcji są często ujawnione formą krótkiego podkreślającego zdania, jak n; to, które zamyka analizowaną wyżej scenę: „uczta była skończona”. W konstrukcji takich scen o wyraźnie zdramatyzowanych zasadach widać wpływ noweli (pointowość i kontrast) oraz techniki odcinkowej.

    Jako całość Potop nie jest wolny od wad kompozycyjnych. Zwartość poszczególnych scen nie zawsze odpowiada zwartości całościowej. Na niektórych fragmentach tekstu zna pośpiech i niedogodne warunki tworzenia. Niewątpliwie najwięcej miejsc ułomnych zawiera trzeci tom powieści, w którym odkryć można sporo relacji streszczających i pośpiesz nie naszkicowanych. Mimo to utwór posiada takie walory budowy, które przysłaniają miejsca słabsze i nie dopracowane.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.