Charakterystyka Billewiczówny

Główną bohaterką powieści ,, Potop ‘’ Henryka Sienkiewicza jest Aleksandra Billewiczówna. To polska dwudziestoletnia szlachcianka, która jest wnuczką Herakliusza Billewicza. Dziadek Aleksandry był podkomorzym upickim i pułkownikiem. Dziewczyna słynie ze swojej uczciwości, honoru oraz prawego charakteru. Zgodnie z wolą dziadka, patriarchy rodu Billewiczów  ręka Aleksandry  została przeznaczona Andrzejowi Kmicicowi, jeżeli małżeństwo nie doszłoby do skutku panna miała zostać zakonnicą.Aleksandra skromna oraz pełna pokory i posłuszeństwa chciała wypełnić wolę dziadka. Aleksandra Billewiczówna słynęła ze swej urody, ale także dumy. Jej twarz zdobiły płowe włosy, blada cera, a przede wszystkim szlacheckie rysy twarzy. Budziła respekt i szacunek wśród ludzi, ze względu na niewidzialną aurę jaka jej towarzyszyła. „Miała piękność białego kwiatu, żałobna suknia dodawała jej powagi ”. Towarzysze Kmicica nie potrafili przeciwstawić się dumnej pannie i chociaż bez żadnego strachu wykorzystywali przygodne dziewki do Oleńki odnosili się z szacunkiem. Fakt ten może świadczyć o olbrzymim wrażeniu, jakie młoda szlachcianka wywarła nawet na łamiących wszelkie prawa przyjaciołach Andrzeja Kmicica. patrzyła śmiało, oczu nie spuszczając, jako pani w swoim domu gości przyjmująca, z jasną twarzą, odbijającą jeszcze jaśniej od czarnej jubki obramowanej gronostajami. Tak poważnej i wyniosłej panny nie widzieli jeszcze ci wojakowie, przywykli do innego pokroju niewiast, toteż stali szeregiem, jakoby na popisie chorągwi, i szurając nogami, kłaniali się także szeregiem”. Książę Bogusław Radziwiłł chociaż uchodził za odważnego  i zaspokajającego wszystkie swoje kaprysy, czuł respekt do młodej panny i zamierzał zdobyć jej  serce i wdzięki za pomocą własnego uroku osobistego, a nie siły.

 Z całą pewnością sama dumna postawa Oleńki onieśmielała, a pogarda wyrażona przez jej jedno spojrzenie była zdolna do pohamowania najbardziej haniebnych zachowań. Kiedy przebywała w Taurogach, wszyscy żołnierze odnosili się do niej z szacunkiem, a nawet obawą , nie chcieli zostać obdarzeni przez nią jej surowym i krytycznym spojrzeniem. Takie zachowanie nad wiek dojrzałej panny wynika z wychowania,  dziadek cenił niezależność myślenia, obronę swoich racji, a także siłę charakteru i niezłomność w obronie swoich przekonań. Dowodem na  niezgadzanie się na kompromisy, gdy chodziło o obronę wartości była postawa dziewczyny, która wyrzuciła Kmicia, gdy dowiedziała się od Znikisa o jego haniebnym zachowaniu w Lubiczu. Wtedy Kmicic z towarzyszami podczas zabawy zakrapianej alkoholem strzelali do obrazów przedstawicieli rodu  Billewiczów.

Pages: 1 2

Comments are closed.