Streszczenie krótkie Nie- Boska komedia


           Dramat zwykło się dzielić na część „domową" oraz „publiczną". Mąż – wokół którego koncentruje się fabuła utworu – (czyli hrabia Henryk, poeta) znudzony prozą życia rodzinnego i zwiedziony szatańskimi sztuczkami porzuca rodzinę i podąża za Dziewicą, widmem miłości idealnej. Pod jego nieobecność odbywa się chrzest synka, którego matka, obłąkana z powodu odtrącenia przez Męża, błogosławi (przeklina?) słowami: „Bądź poetą, aby cię ojciec kochał, nie odrzucił kiedyś". Henryk tymczasem dostrzega, że widmo zawiodło go na skraj przepaści, bez drogi odwrotu i zostawiło we władzy piekieł. Jednak Anioł Stróż zwiastuje hrabiemu ocalenie ze względu na chrzest dziecka. Wraca on do domu, by dowiedzieć się, że żona znalazła się w szpitalu wariatów. Kiedy do niej przybywa, kobieta umiera na jego rękach.Hrabia szuka ukojenia w dysputach filozoficznych i wciąż ulega pokusom szatana – porywa go towarzyszące pogardzie dla ludzi pragnienie sławy i władzy politycznej, zasugerowane przez czarnego orła – wysłannika piekła. Spełnia się klątwa matki, Orcio nie jest zwykłym dzieckiem, widuje zmarłą we śnie, mówi wierszem, rozwija się nad podziw szybko, ale jako 14-letni chłopiec traci wzrok. Lunatykuje, rozmawia z duchami, jego ogromną wrażliwość i talent poetycki lekarze postrzegają jako pomieszanie zmysłów.


            Europę ogarnia rewolucja. Tłumy pod wodzą genialnego Pankracego obalają wszystko, co wiąże się z dawnym porządkiem świata (religię, hierarchię społeczną, tradycję). Jedyną ostoją ginącej arystokracji są Okopy Św. Trójcy. Hrabia Henryk na czele uzbrojonych chłopów idzie im na odsiecz. Wcześniej jednak w przebraniu, oprowadzany przez Przechrztę, zwiedza obóz wroga, obserwując pogrążone w pijaństwie i rozpuście gromady „obywateli", których hasło brzmi: „Panom tyranom śmierć – nam biednym, nam głodnym, nam strudzonym jeść, spać i pić". Nocą Henryk i Pankracy spotykają się; wódz rewolucji chce przekonać hrabiego do swoich idei, obiecuje mu nawet ocalenie, które ten odrzuca. Okazuje się, że żaden z przywódców nie wierzy w sens walki, mimo to rozstają się, by stoczyć za dnia decydującą bitwę.Hrabia Henryk zostaje wodzem zgromadzonych w Okopach św. Trójcy arystokratów. Pragnie walczyć do końca, woli sławy nie  odbiera mu nawet wizja czekających nań po śmierci mąk przedstawiona przez Orcia ani zgon syna i klątwa wiernego sługi. Po zdobyciu zamku przez rewolucjonistów Henryk rzuca się w przepaść. Ginąc przeklina poezję Jako siłę sprawczą dotykających go nieszczęść. Zwycięża lud. Liczący na litość arystokraci zostają straceni. Pankracy pojmuje, że dokonał jedynie połowy dzieła. Teraz ma przyjść czas tworzenia. W promieniach zachodzącego słońca poraża go jednak wizja krzyża i przychodzącego Chrystusa Pankracy kona, powtarzając słowa cesarza Juliana Apostaty: „ Galilaee vicisti!".