Streszczenie Momo

    Następnie obliczył fryzjerowi na jakie czynności i spotkania tracił on czas i podsumował (pan Fusi miał 42 lata):

    Sen 441 504 000 sekund
    Praca 441 504 000
    Posiłki 110 376 000
    Matka 55 188 000
    PapuŜka 13 797 000
    Zakupy itd. 55 188 000
    Przyjaciele, śpiew itd. 165 564 000
    Tajemnica 27 594 000
    Okno 13 797 000
    Razem: 1 324 512 000 sekund

           Potem szary pan zasugerował, że fryzjer powinien oszczędzać dwie godzinny dziennie swojego czasu wówczas oszczędziłby w ciągu następnych dwudziestu lat, niebagatelną sumę sto pięć milionów sto dwadzieścia tysięcy sekund życia. Cały ten kapitał miałby do rozporządzenia w wieku sześćdziesięciu dwóch lat. Zaproponował, że Kasa Oszczędności Czasu, nie tylko przechowa dla niego zaoszczędzony czas, ale w dodatku zapłaci odsetki od niego. Znalazł sposób na zaoszczędzenie czasu ,, Zamiast pół godziny będzie pan poświęcał klientowi tylko kwadrans. Będzie pan unikał pochłaniających czas pogawędek. Skróci pan czas poświęcony swojej sędziwej matce do połowy. Najlepiej niech pan ją w ogóle odda do dobrego, niedrogiego domu starców, gdzie będzie miała opiekę, wtedy zyska pan już całą godzinę dziennie. Niech pan się pozbędzie tej bezużytecznej papużki! Odwiedza pannę Darię tylko raz na dwa tygodnie, jeśli to jest w ogóle konieczne Niech pan skreśli ów kwadrans zastanawiania się nad minionym dniem, a przede wszystkim niech pan nie trwoni swego cennego czasu tak często na śpiew, czytanie albo tym bardziej na przebywanie ze swoimi tak zwanymi przyjaciółmi.’’.

          Pan szary i pan Fusi zawarli nieodwołalną ustną umowę, zaoszczędzony czas fryzjer miał oddać do Kasy Oszczędności Czasu.
          Pan Fusi dostosował się do zaleceń pana Szarego, ale już nie był szczęśliwy. Oszczędzając czas, nie spędzał przyjemnie czasu, papużkę sprzedał, matkę oddał do domu starców, zerwał znajomość z panną Darią. Szarzy panowie zawarli takie umowy też z innymi mieszkańcami miasta.

          W całym mieście nikt nie chciał sobie uświadomić, że jego życie staje się coraz uboższe, krótsze coraz bardziej jednostajne. Im ludzie bardziej oszczędzali czas , tym go mniej mieli.