Streszczenie Momo

    Rozdział piąty
    Opowiadania dla wielu i opowiadania dla jednej

          Kiedy Momo była przy nim i słuchała, wtedy fantazja Gigi ego rozkwitała jak łąka na wiosnę. Dzieci i dorośli tłoczyli się wokół niego. Gdy pojawiali się turyści w amfiteatrze opowiadał różne historie np. o cesarzowej Sztrapacji. Przy Momo za każdym razem inną, takie miał natchnienie. Najbardziej jednak lubił Gigi opowiadać swoje historie tylko małej Momo, kiedy nikt prócz niej się nie przysłuchiwał. Przeważnie były to bajki, bo Momo najchętniej ich słuchała, i prawie zawsze bohaterami ich byli Gigi i Momo. Na przykład opowiedział jej ,, Baśń o czarodziejskim lustrze ''.

    CZĘŚĆ DRUGA Szarzy panowie

    Rozdział szósty
    Poprawny wynik błędnych obliczeń

         Istnieje wielka, ale wszystkim znana tajemnica – czas. Czas to życie. A życie mieści się w ludzkim sercu. Nikt nie wiedział o tym lepiej niż szarzy panowie. Mieli własne plany dotyczące czasu ludzi. Były to daleko zmierzające i starannie opracowane plany. Najważniejsze dla nich było, aby nikt nie zauważył ich działalności. Niepostrzeżenie wkradli się do życia wielkiego miasta i jego mieszkańców.

         Żył na przykład w mieście pan Fusi, fryzjer. Praca sprawiała mu wielką przyjemność i wiedział, że dobrze ją wykonuje. Zwłaszcza w goleniu podbródków pod włos niewielu mogło mu dorównać. Gdy pewnego dnia pomyślał sobie, że mógłby prowadzić bardziej luksusowe życie, w jego zakładzie fryzjerskim pojawił się szary pan. Pojawił się z ramienia Kasy – Oszczędności Czasu, był agentem numer XYQ/384/b. Zaproponował fryzjerowi otworzenie rachunek oszczędnościowego. Obliczył, że Pan Fusi dysponuje majątkiem 2 207 520 000 sekund życia, zakładając, że dożyje siedemdziesięciu lat.