Łagodna streszczenie

    byI. Kim byłem ja, a kim ona.

    Bohater opowiadania od sześciu godzin rozmyśla nad zmarłą żoną leżącą w salonie. Zastanawia się jak doszło do jej śmierci, postanawia opowiedzieć całą historię.

    Poznał żonę, gdy przychodziła do jego lombardu pożyczać pieniądze pod zastaw, aby zamieszczać ogłoszenia w ,, Gołosie'', żeby szukać pracy jako  guwernantka. Lichiwarz przypomniał sobie, że przynosiła rzeczy małej wartości, na przykład pozłacane kolczyki czy medalion, jednak widać było, że stanowią dla niej olbrzymią wartość.Zwrócił uwagę na młodą prawie szesnastoletnią dziewczynę, gdy przyniosła mu starą zajeczą salopkę i na jego żartobliwą uwagę odpowiedziała tylko wymownym spojrzeniem. Zastanowił się, że przyjął od niej w zastaw kameę i bursztynowy munsztyk do cygar, chociaż w jego zwyczaju było przyjmowanie tylko złota i srebra.

    Później zaczął dowiadywać się jak najwięcej na temat dziewczyny, ponieważ zaczął z nią wiązać poważne plany. Zdał sobie sprawę, że jest łagodna i dobra. Wiedział też, że dawała ogłoszenia w ,, Gołosie'' , na które nikt nie odpowiedział, nie mogła znaleźć pracy jako guwernatka. Po dwóch dniach pojawiła się z ikoną. Chciała za nią pięć rubli, chociaż lichwiarz proponował jej dziesięć. Sugerował też, żeby tylko zostawiła ryzę, a ikonę wzięła z powrotem. Nie chciała , poczuła się  urażona.

    Bohater przekupił Łukerię, służącą ciotek młodej dziewczyny, gdzie mieszkała. Dowiedział się dzięki temu faktów z jej przeszłości, wiedział w jak tragicznym znajdowała się  położeniu. Poczuł swoją przewagę i władzę.

    II. Oferta małżeńska

    Po śmierci rodziców  trzy lata temu dziewczyna zamieszkała z ciotkami.Jedna była wdową z sześciorgiem dzieci, a druga starą panną.Jej ojciec był szlachcicem- urzędnikiem, służył jako kancelalista.

    Dziewczyna pracowała ciężko u ciotek, opiekowała się dziećmi, szyła, sprzątała, jednak krewne zawsze wypominały jej utrzymanie.  Pięćdziesięcioletni , gruby sąsiad obserwował dziewczynę od roku, miał dwa sklepy kolonilane. Szukał trzeciej żony, dwie poprzednie zmarły, miał na wychowaniu małe dzieci. Ciotki postanowiły oddać dziewczynę slepikarzowi za żonę, która był przerażona tym pomysłem.

    Wieczorem, iedy przyjechał do niej oświadczyć się  kupiec, właściciel lombardu wywołał  dziewczynę z domu. Poprosił służącą Łukierię, aby poinforomowała dziewczynę, że czeka na nią przed bramą. Gdy przyszła – oświadczył się, dziewczyna długo się zastanawiała się. Narrator poczuł się urażony, ta długim namysłem. Dziewczyna przyjęła oswiadczyny.