John Gordon Macarthur

John Gordon Macarthur  – był trzecią ofiarą.  Emerytowany generał, o wspaniałej żołnierskiej karierze.

Wysoki mężczyzna o szpakowatych, gładko przyczesanych włosach i starannie przystrzyżonych siwych wąsach.

Rozmyślnie spowodował śmierć kochanka swej żony, Arthura Richmonda, 14 stycznia 1917 roku.

Arthur Richmond był jego podwaładnym.   Richmond miał dwadzieścia osiem lat, a  jego żona Leslie dwadzieścia dziewięć.

Kochał żonę. Leslie miała romans z Richmondem. Generał dowiedział się , gdy  przez przypadek zamieniono listy. Leslie napisała do nich obydwu i włożyła list napisany do Arthura do jego koperty. Z listów wynikało, że zakochani spędzali razem weekendy.

Generał  świadomie posłał Richmonda  na front na pewną na śmierć.

,, Tylko cudem mógł ujść cało. Ten cud nie nastąpił. Tak, wysłał Richmonda na śmierć i nie żałował tego. Zresztą wszystko poszło zupełnie łatwo. Pomyłki na froncie zdarzały się stale, oficerów często narażano na śmierć bez potrzeby. To były czasy zamieszania i paniki. Ten i ów mógł później powiedzieć: „Stary Maearthur stracił głowę i palnął głupstwo, poświęcając paru najlepszych swych ludzi’’.

Tylko jego podwładny – młody Armitage domyślał się prawdy :

,, On jedyny może domyślił się. że Richmond został z rozmysłem wysłany na śmierć. (Czy po wojnie Armitage rozmawiał z kimś na ten temat?) Leslie nie domyśliła się niczego. ''

W trzy czy cztery lata później Leslie dostała obustronnego zapalenia płuc i umarła.

Generał czuł samotny oraz pojawiły sie wyrzuty sumienia.

Zginął uderzony w głowę, siedząc na plaży wpatrzony w morze.

Doktor Armstrong twierdził, że

,, Nie ma mowy o ataku serca ani w ogóle o śmierci naturalnej. Został uderzony w tył głowy pałką sprężynową lub czymś podobnym.''

Niewzruszony, wydawało się, że czeka na śmierć.

Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE