Krytycy o Granicy

            Po drugiej wojnie Granicę uznano za jedną z najciekaw­szych pozycji polskiej prozy dwudziestowiecznej. Odczytana została niejako na nowo, w sposób bogatszy niż jej dawne in­terpretacje. Kazimierz Brandys taką widział między tymi in­terpretacjami różnicę:„Przedwojenne recenzje z Granicy, podnoszące zwłasz­cza jej mistrzostwo formalne, były, o ile pamiętam, roz­bieżne w interpretacji tytułu książki Nałkowskiej. Kilka z nich, czerpiąc wywód ze zdania w tekście powieści, zrozumiało tę „granicę" jako swoisty próg świadomości normującej działanie ludzkie; po przekroczeniu tego pro­gu człowiek traci moc kontrolowania siebie, swych czy­nów i sądów; a jeśli, nie daj Boże, natrafi na podobnego partnera, jak Zenon na Justynę, sprawa kończy się źle dla obojga i dla ich krewnych. Tej ciemnej sprawie peryferii świadomości i ich mechanice psychologicznej miała być poświęcona książka.Podobne ujęcie wydaje mi się dziś fałszywe. Jest pewne, że często w poszukiwaniach krytycznych bywamy intencjonalni i łatwo znajdujemy to tylko, co chcemy znaleźć, co leży na linii rzutu, wytyczonej przez wspólny kąt naszego nachylenia ku ludziom i międzyludzkim spra­wom.


          Owo „nachylenie" sprzed lat dziesięciu miniony czas uczynił postawą ułomną; jest nam dziś nieprzydatne, bo jest anachroniczne. Czas przeniósł Granicę za prze­byty zakręt — z rejonów hipotez o podświadomości w dziedzinę poszukiwań praw rzeczywistych. Jeśli po­wieść Nałkowskiej wyszła z tej próby zwycięsko, jest to zasługą męskości jej stwierdzeń, prawdy jej obserwacji społecznych i, co nie mniej ważne — ścisłej konstrukcji utworu"
         Powyższe uwagi Brandysa, pisane z kolei już przed wielu laty, nazbyt może ostro oddzielają od siebie problemy „me­chaniki psychologicznej" od „poszukiwań praw rzeczywistych". W Granicy obie te dziedziny łączą się jak najściślej i przeni­kają wzajemnie — co jest zgodne z prawdziwym układem rze­czywistości. Nałkowska pokazuje właśnie owe strukturalne związki jednostki i społeczeństwa. W ostatnich pracach kry­tycznych o Granicy podkreślana jest szczególnie nowoczesność problematyki filozoficznej książki, odkrywczość jej analiz psy­chologicznych i socjologicznych. Przedstawicielka młodego po­kolenia krytycznego w roku 1962 tak pisała o Granicy:„Powieścią filozoficzną, powstałą wyraźnie przede wszystkim w kręgu szeroko rozumianego marksizmu, jest Granica Zofii Nałkowskiej. Terenem jej zainteresowań jest etyka, ściślej rzecz biorąc, problematyka pochodzenia i charakteru norm moralnych, wynikających z faktu spo­łecznego życia człowieka i określająca stosunki wzajemne jednostki i zbiorowości"
            Granica jest niewątpliwie ciekawą próbą wyrażenia tej no­woczesnej, skomplikowanej problematyki w kształcie artystycz­nym. Nałkowska podjęła problematykę trudną, złożoną i w owych latach tak jeszcze nową, zarówno w naszej ogólnej świadomości intelektualnej, jak i w polskiej literaturze. Ale też dzięki tym ambicjom poznawczym Granica jest książką jak najbardziej żywą i interesującą w czterdzieści lat po jej na­pisaniu.