Porównaj wizerunek śmierci ukazany przez Bernta Notkego z jej wyobrażeniami w kulurze współczesnej.

 Porównaj wizerunek śmierci ukazany przez Bernta Notkego z jej wyobrażeniami w kulurze współczesnej.

        Śmierć nie tylko był najważniejszym tematem w kulturze średniowiecznej. W literaturze czy sztuce, została pojawił się odrębny język i symbolika związana z nieuchronnością przemijania. Starożytni wyobrażali sobie boga śmierci Tanatosa jako pięknego młodzieńca, a w średniowieczu śmierć przybrała postać rozkładającego się trupa. Prawdopodobnie pod wpływem epidemii, które pojawiły się w pod koniec XV wieku pojawił się w kulturze średniowiecza motyw tańca śmierci fr. danse macabre.

       Obraz Bernta Notke przedstawia upersonifikowaną śmierć. Została ukazana jako przerażający kościotrup, na którego ramionach został narzucone biała szata, chiton, podobny do ubioru, jaki nosili aktorzy w starożytnym teatrze greckim. Jest to postać dynamiczna, prowadzi w tanecznym korowodzie przedstawicieli różnych stanów, grup społecznych. Niezależnie od zajmowanej pozycji społecznej każdy bierze udział w korowodzie: jest tam papież w wysokiej tiarze, biskup z zagiętym pastorałem, król w złotej koronie i ciężkim podbitym gronostajem płaszczu, rycerz w błyszczącej zbroi, mnich w habicie, żebrak w łachmanach. Na obrazie Notke śmierć drwi z hierarchii ziemskiej i feudalnego porządku, wszyscy są jednakowo traktowani i uczestniczą razem w makabrycznych tańcu prowadzonym przez kościotrupa. W taką wizję wpisana jest sprawiedliwość, każdy musi umrzeć niezależnie od pochodzenia oraz posiadanego majątku.

     Współczesne wizje śmierci znacznie różnią się od średniowiecznych, chociaż niosą taką samą smutną refleksję: nieuchronność przemijania. Obraz śmierci w twórczości Zdzisława Beksińskiego przeraża i zmusza do zastanowienia nad losem człowieka. Na obrazie ,, Pełzająca śmierć ‘’ śmierć przybrała postać zadziwiającej postaci o głowie człowieka, posuwającego się na pajęczych nogach. Wydaje się, że dynamiczna postać sugeruje , że pojawia się znienacka, nieoczekiwanie, a także jak wielka, niszczycielską siłę reprezentuje. Nic nie może powstrzymać pełzającej śmierci, która pozostawia po sobie zgliszcza i zniszczenia. W tle obrazu widać pozostałości po cywilizacji, spalone domy, ciemne zgliszcza. Śmierć dla nikogo nie miała litości, wszyscy zginęli. Taka sprawiedliwość śmierci charakterystyczna jest też dla średniowiecznych wizerunków śmierci, gdzie zabiera ona w tanecznym korowodzie – tańcu śmierci wszystkich niezależnie od pozycji, społecznej, jaką zajmują. Wyrazem cierpienia może być zagadkowa ,,twarz ‘’ pełzającej śmierci, jest ona zabandażowana, nie widać jej rysów, wyraźnie zaznaczona jest plama krwi. Prawdopodobnie artysta chciał podkreślić, że śmierć niesie ze sobą nie ukojenie, spokój, ale ból, strach i cierpienie. Wydaje się, że obraz kościotrup prowadzący korowód śmierci mniej przeraża od zagadkowej postaci z obrazu Zdzisława Beksińskiego.

Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE