Opisz stosunek społeczeństwa wieków średnich do śmierci i dobrego umierania.

Opisz stosunek społeczeństwa wieków średnich do śmierci i dobrego umierania.

       Średniowiecze to epoka między starożytnością a renesansem, uznawana za czasy średnie, czyli wieki średnia. Jak postrzegano śmierć w tym okresie; na przestrzeni kilku wieków od X do XV ? Jakie uczucia wiązały się ze śmiercią ?

     Człowiek średniowiecza był oswojony ze śmiercią. Publicznie, w otoczeniu dworzan umierali władcy, rodzina towarzyszyła ostatnim chwilom zamożnego kupca, na oczach wszystkich na ulicy konali żebracy. Wielkie zarazy, które przeszły w średniowieczu przez Europę, znieczuliły ludzi na upiorne widoki agonii i pośmiertnego rozkładu ciała. Podczas epidemii czarnej śmierci ( czyli dżumy) w XIV w. wymrzeć miała, wedle historyków, jedna trzecia mieszkańców kontynentu. O nędzy ciała, które musi umrzeć i rozsypać się w proch, przypominali wciąż kaznodzieje głoszący ideał ascezy. Dla chrześcijan bowiem śmierć miała być wyzwoleniem duszy, bramą do wiecznego życia. Przerażeniu towarzyszyła więc wciąż osobliwa fascynacja tematem śmierci. Motyw śmierci pojawia się w wielu utworach epoki średniowiecza.

      W literaturze europejskiej szczególną sławą cieszy się poemat Wielki testament francuskiego poety awanturnika Franęois Villona (1431-ok. 1463). Ten mistrz paryskiego uniwersytetu nie potrafił znaleźć miejsca w hierarchicznie uporządkowanym społeczeństwie i wszedł na drogę zbrodni. Według legendy, swój poemat napisał w lochu, oczekując na wyrok śmierci. Zgodnie z tytułową formułą utwór jest żegnaniem się ze światem oraz ostatecznym rozrachunkiem z przyjaciółmi i wrogami. W Wielkim testamencie nie brakuje typowych dla średniowiecza obrazów śmierci i rozkładu, a także refleksji nad marnością ludzkiej sławy, piękna i potęgi.

      W literaturze polskiej motyw śmierci pojawia się w anonimowym tekście Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią. Pokazana jest tam śmierć jako przerażająca kobieta, jednak sprawiedliwa. Utwór podkreśla, że nieuchronność śmierci, a także równości wszystkich ludzi. Każdy musi umrzeć niezależnie od stanu i majątku.  

        Kultura średniowiecza nie tylko obsesyjnie wracała do tematu śmierci, lecz także stworzyła oryginalny język i symbolikę związaną z nieuchronnością przemijania. Jeśli starożytni wyobrażali sobie boga śmierci Tanatosa jako pięknego młodzieńca, brata bóstwa Snu, to w wiekach średnich śmierć uosabiał bądź rozkładający się trup bądź też szkielet ludzki. Być może pod wpływem straszliwych epidemii, które nawiedzały wówczas Europę, rozwinął się u schyłku epoki motyw tańca śmierci (fr. danse macabre). Pojawił się w XIV w. m.in. w inscenizacjach teatralnych w formie procesji przedstawicieli różnych stanów. Oto szkielet, szczerzący w upiornym uśmiechu prowadzi makabryczny korowód. Jest tam papierz w wysokiej tiarze, biskup z zagiętym pastorałem król w złotej koronie i ciężkim, podbitym gronostajami płaszczu, rycerz w błyszczącej zbroi, tłusty mnich w prostym, przepasanym sznurem habicie, wreszcie cuchnący żebrak w brudnych, poszarpanych łachmanach. W paradoksalny sposób upiorny taniec czynił śmierć mniej straszną, uczył pogardy dla życia, ale również bawił i przynosił pociechę: w świecie feudalnego porządku i hierarchii tylko śmierć wszystkich zrównywała.

     Ludzi średniowiecza fascynował także kształt przyszłego, pozaziemskiego życia, do którego prowadziła właśnie śmierć. Łacińskie przysłowie głosiło paradoksalną prawdę: mors ianua vitae, czyli „śmierć bramą do wiecznego życia". Ludzi nurtowały więc pytania: Co będzie potem? Jak wyglądają zaświaty? Jak umrzeć, by zasłużyć na niebo? Odpowiadały na nie liczne dzieła teologiczne, utwory literackie (takie jak Boska komedia Dantego) oraz dzieła sztuki. Powstawały też obszerne opisy pozaziemskich krain, a w spe¬cjalnych podręcznikach (zwanych „Sztuką umierania") uczono, jak umierać, by osiągnąć zbawienie.

Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE