Dziady część III streszczenie

    Prolog

    W więziennej celi śpi więzień, oparty na oknie.W tym czasie Anioł Stróż rozmyśla nad jego duszą, który niejednokrotnie zasmucała swoimi złymi myślami niebieskiego opiekuna. Nadchodzi ranek. Więzień budzi się zmęczony nawiedzającymi go snami, które mają większe znaczenie niż pamięć i wyobraźnia. Później znowu zapada w sen.O jego losie rozmawia chór złych i dobrych duchów. Dobre duchy oddały więźnia w ręce wroga, aby w więziennej  celi w samotności miał szansę, aby zastanowić się nad swoim przeznaczeniem. Anioł zapowiada, że już niedugo stanie się wolny. Duchy toczą nieustannie walkę o jego duszę. Więzień budzi się, w myślach przypomina sobie słowa Anioła usłyszane we śnie. Zdaje sobie sprawę, że wolność odzyskana z,, łaski Moskwicina ''może oznaczać dla niego wygnanie i tułaczkę zdala od ojczyzny. Następnie zapisał węglem na ścianie słowa : Gustaw zmarł 1823, 1 listopada. Tu narodził się Konrad 1823, 1 listopada.

    Scena I (Scena więzienna )

    Kapral Polak wyraził zgodę, aby w noc wigilijną w celi więziennej Konrada zebrali się też inni więźniowie, aby ten wyjątkowy czas spędzić wspólnie. W celi spotkali się : Jakub, Adolf, Ksiądz Lwowicz, Sobolewski, Frejend, Tomasz, Kołakowski, Suzin, Jacek, Jankowski, a także niedawno aresztowany Żegota, który nie może zrozumieć, dlaczego został osadzony. Zebrani w celi rozmawiają o śledztwie prowadzonym przez Nowosilcowa, namiestnika cara. Senator Nowosilcow, który popadł w niełaskę cara, próbuje ją odzyskać dokonując aresztowań Polaków oskarżonych o działania antycarskie. Prcesy pojmanych toczą się tajemnicy, nie mogą uniknąć kary. Tomasz nieposiadajacy rodziny jest gotowy wziąć na siebie winę, aby w ten sposób pomóc i uratować innych, którzy mają rodziny.

    Więźniowie żartują na temat swojego pobytu w więzieniu. Frejend twierdził, że taki ludzie jak on, mogą przysłużyć się ojczyźnie nie życiem, a śmiercia w przeciwieństwie do Tomasz czy Konrada, którzy powinni żyć i działać. Więżniowie z checią usłyszeliby, co dzieje się w  mieście.

    Scena II  ( Wielka Improwizacja )

    Konrad rozpoczyna swój monogl zwany Wielka Improwizacją. Pierwsza myśl wyraża samotność poety, twórcy nierozumianego przez innych oraz mającego trudność z nazwaniem swoich uczuć. Do słuchania myśli poety są gotowe ,, wyższe byty ''. Poeta może poszczycić sie posiadaniem takiego daru, ma taką władzę nad wszechświatem, która można porównać do mocy muzyka, który posiada moc nad muzyką wydobywającą się z jego harmonii. Jest to ważny akt kreacji porównywalny z aktem boskiego tworzenia.

    ,, Ja czuję nieśmiertelność, niemiertelność tworzę,

    Cóż, Ty większego mogłeś zrobić – Boże ?''

    Konrad z pogardą wyraża się o wszystkim poetach tworzących dla sławy.

    Scena III ( egzorcyzmy )

    Kapral przyprowadza do celi Konrada bernardyna Piotra. Gdy ksiadz zostaje sam z Konradem rozpoczyna modlitwę nad więzniem, który  wypowiada niezrozumiałe, urywane zdania. Konrad  w czasie wizji wypowiada nazwisko więznia Rollinsona przetrzymywanego  i troturowanego w  carskim więzieniu, który zamierza popełnić samobójstwo. Ksiądz rozpoczyna egozrcyzmy, ponieważ wyczuwa działanie demona. Stara się dowiedzieć o jakim więźniu mówił Szatan poprzez Konrada. Duch nie zamierza wyjawić prawdy, drwi z zakonnnika.
    Gdy demon opuszcza ciało Konrada odzyskuje on pełną świadomość. Ksiądz każe mu modlić się, a tymczasem sam pada krzyżem i prosi Boga o łaskę dla Konrada.

    Niedaleko w kościele słychać pieśni bożonarodzeniowe. Chór Aniołów nad głową Księdza Piotra śpiewa pieśni pochwalne na temat Boga, jego milosierdzie nad grzesznikami, a także pobożność i skromność sługi bożego.

    Scena IV

    W domu pod Lwowem młoda dziewwczyna Ewa modli się za  prześladowanych uczniów wileńskich, których car zamierza zabić,  porównuje go do Heroda, który skazał na śmierć niewinne dzieci. Gdy zasypisa Aniołowie zaplatają nad jej głową symboliczny wianek. Podczas snu przeżywa mistyczne widzenie, w czasie którego spotyka Matkę Boską z Dzieciątkiem, wokół widać kwiaty i światłość.