Marek Osiński charakterystyka

Głównym bohaterem powieści Seweryny Szmaglewskiej ,, Czarne stopy ” był Marek Osiński  najmłodszy chłopak w zastępie.

Chłopcu z drużyny  Czarne stopy nazywali go peryskopem z powodu wysuwania głowy nad innych, żeby więcej i wcześniej zobaczyć. ,, Oczy i uszy, wyciągnięta szyja, potem długo, długo nic, na końcu nogi szczupłe jak dwa szparagi – to był Marek.’’ Był lubiany przez chłopców z drużyny. Gdy zniknął przez wyjazdem na obóz byli gotowi rzucić się na każdego, kto by chciał wyrządzić Markowi krzywdę.

Zdaniem zastępowego Maćka Marek był dziwnym chłopakiem. Zamkniętym w sobie. Nie zawsze otoczenie rozumiało motywy jego decyzji. Na początku podejrzewał że sam obmyślił ucieczkę z internatu. Wiedział jednak, że Markowi bardzo zależało na wyjeździe na obóz. Nikt z kolegów nie domyślał się, że trudna sytuacja w domu wpływała niekorzystnie na zachowanie chłopca. Wstydził się swojego opiekuna, który często nadużywał alkoholu, nie mógł też liczyć na jego wsparcie. Dla niego Marek był tylko chłopcem, który wymagał nakładów finansowych, nie był związany z chłopcem emocjonalnie.

Gdy Andrzej Wróbel odwiedził opiekuna chłopca zrozumiał, że potrzebna jest mu pomoc. Marek Osiński ukrywał się w internacie, gdy został odnaleziony przez Andrzeja Wróbla, był załamany, ponieważ jego opiekun nie pozwolił jechać mu na obóz. Drużynowy jednak dał mu szansę, wiedział, że chłopiec potrzebuje wsparcia.

Gdy oboźny przekonywał drużynowego, że zabranie Marka może mieć zły wpływ na innych chłopców, ponieważ znany był ze swoich wybryków. Andrzej Wróble wiedział, że ucieczka Marka, jego ukrycie się w internacie wynikało z problemów w domu. Drużynowy twierdził, że wielu chłopca swoją postawą, najdzikszymi wybrykami protestuje przeciwko ,, cuchnącym formom życia, chce zwrócić uwagę sprawiedliwych ludzi na ognisko krzywdy, woła SOS. ‘’ Rodzice i opiekunowie nie zawsze dają sobie z tym radę; bywają bardzo różni… Nauczyciele są przepracowani a harcerze powinni pomagać.

Marek na obozie bardzo się starał, gdy oboźny zwrócił mu uwagę, że nie ma guzika postanowił go szybko przyszyć. Pierwszej nocy nie mógł zasnąć, tak wsłuchiwał się w odgłosy natury. Był zachwycony wyjazdem na obóz w Góry Świętokrzyskie.

W czasie rozbijania obozu Marek Osiński biegał, pomagał, nosił. Chciałby robić wszystko naraz, a ponieważ nie dostał odpowiedzialnego zadania, pędził tam, gdzie go wołano. Był pracowity i samodzielny. Był wrażliwy na krytykę, bardzo przeżywał, gdy chłopcy wyśmiewali się z niego, gdy podczas rozbijania obozu, sądził, że śledzie to potrawa.

Marek był najbardziej oczytany z całej drużyny, na pytanie ,, Po czyich śladach będziemy chodzić przez miesiąc obozowania w tej okolicy? ’’ Marek domyślił się, że drużyna będzie podążała tropem Żeromskiego, dlatego że czytał książkę pisarza ,, Puszcza Jodłowa ’’. Okazało się też, że czytał ,, Syzyfowe prace ‘’ i ,,Siłaczkę’’ . W ten sposób został bibliotekarzem obozu.

Marek wymyślił też nazwę zastępu Czarne Stopy , wzorował się na książce ,, Mały Bizon ‘’. Marzył, aby ,, odbyć podróż na nową planetę, porośniętą dżunglami pełnymi najdziwniejszych zwierząt ’’. Miał oryginalne pomysły, jednym z nim był pomysł aby zrobić kukły zastępowych i drużynowego. Potrafił namówić do tego pomysłu starszych kolegów z nocnej warty.

Marek  Osiński to pozytywny bohater.

Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE