Jak Mikromił i Gigacyan ucieczkę mgławic wszczęli streszczenie

       „Jak Mikromił i Gigacyan udzieczkę mgławic wszczęli” jest kolejnym z serii opowiadań należącego do cyklu „Bajki Robotów”, którego autorem jest Stanisław Lem. Bajka opowiada historię nierozwiązanej zagadki – dlaczego poszczególne mgławice i gwiazdy uciekają od siebie, a wszechświat rozszerza się od milinów lat.

        Okazuje się, że za poprzedniego Wszechświata istniało dwóch konstruktorów kosmogonicznych. Nie było rzeczy w kosmosie, której by nie umieli złożyć. Cały czas myśleli, jak skonstruować coś co jeszcze nie jest skonstruowane. Obaj mówili, że umieją skonstruować wszystko co im przyjdzie do głowy. Cały czas dyskutowali na ten temat i przekrzykiwali się nowymi pomysłami. W pewnym momencie byli już tak zwaśnieni, że nie mogli dalej współpracować. Każdy z nich zajął się konstrukcją po swojemu. Mikromił łowił kwanty i różne kamienie szlachetne. Gigacyan poświęcił swój czas olbrzymom. Mieszał galaktyki i łączył je. Po skończeniu dzieła zaczęli się kłócić, o to który wybrał lepszy proces tworzenia. Zaczęli się wyzywać i postanowili wziąć udział w turnieju. Każdy z nich miał u boku swojego kosmoluda. Mikromiła kosmolud był bardzo mały co rozśmieszyło Gigacyana.

       Podczas pojedynku kosmoludów następuje nagły ruch powietrza, a ogromny kosmolud nie mogąc nadążyć za mikroskopijnym rozpada się doprowadzając do pędu galaktyk i mgławic. To właśnie to wydarzenie rozpoczęło istnienie wszechświata, jaki jest znany obecnie. Od tej pory też dwaj kosmogoni próbują naprawić swoich kosmoludów.

Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE