Odpowiedzi matua polski maj 2006 cz.II pisanie własnego tekstu

    WYPRACOWANIE na temat nr 1.
    „Makbet” Szekspira to utwór o tym, jak żądny władzy człowiek drogą morderstwa przejmuje tron. Temat nienowy w czasach Szekspira, dlaczego więc podjął go w swojej tragedii? Jaki był główny cel jej napisania? Wnikliwa lektura dzieła pozwala stwierdzić, że motyw władzy jest pretekstem do rozważań o roli człowieka w kształtowaniu swojego życia. W obu cytowanych fragmentach pokazana została przede wszystkim postać Makbeta. Pierwszy fragment przedstawia sytuację spisku na życie króla Dunkana, który jest gościem w zamku Makbeta. Chęć zdobycia korony popycha Lady Makbet do podsunięcia mężowi pomysłu zbrodni na królu. Zarówno monolog gospodarza, jak i rozmowa z żoną obrazują osobowość małżonków. Makbet to rycerz, który przyznaje się do chorych ambicji:
    „Jeden, wyłącznie jeden tylko bodziec Podżega we mnie tę pokusę, to jest Ambicja”. W myśleniu bohatera wyeksponowane są rozterki człowieka, który odróżnia jeszcze dobro od zła. Planowany krok nazywa on wprost zbrodnią. Wie, że za tak podły czyn ponosi się surową karę. Próbuje przekonać żonę, że z morderstwa należy się wycofać. Przedstawia różne argumenty, w których bierze pod uwagę
    swoją życiową sytuację:
    „Nie postępujmy dalej na tej drodze:
    Dopiero co mnie obdarzył godnością
    I sam dopiero co sobie kupiłem
    Złotą u ludzi sławę, sławę, którą
    Godziłoby się jak najdłużej w świeżym
    Utrzymać blasku, nie zaś tak skwapliwie
    Odrzucać”.
    W argumentacji zwraca również uwagę na zalety króla Dunkana:
    „Dunkan tak skromnie piastował
    Swą godność, tak był nieskalanie czysty
    W pełnieniu swego wielkiego urzędu”
    Powyższe słowa dyktują Makbetowi rozsądek i możliwość odwrotu od zbrodniczych zamiarów. Odpowiedzią na nie jest upór, niewzruszoność i brak skrupułów ze strony Lady Makbet. Zadaje ona cały szereg pytań, które mają poruszyć męża jako człowieka z ambicjami. Honor nie stanowi dla wyniosłej bohaterki żadnej wartości, jest nią natomiast władza, której bardzo pragnie. Stąd pytanie:
    „Masz skrupuły/ Mężnie w czyn przelać to, czego pragniesz?” Agresywnie stawiane pytania mają określony cel: zagłuszyć wyrzuty
    sumienia Makbeta i sprowokować go do haniebnego działania. Sytuacja, w jakiej znalazł się bohater dramatu Szekspira, daje mu możliwość wyboru między dobrem a złem, ale namiętność, jaką jest żądza władzy, pcha go do zbrodni. Rycerz zatem dokonuje wyboru między honorem, sprawiedliwością i własną uczciwością a pragnieniem zaspokojenia ambicji i koniecznością wypełnienia obietnic danych żonie. Makbetowi zabrakło stanowczości, a cynizm Lady Makbet podsycał jego żądze. Morderstwo z premedytacją zostało
    wykonane. Czyn, którego dopuścił się bohater, doprowadza go do moralnego upadku. Wieść o śmierci żony nie robi na nim już żadnego wrażenia: „Powinna była umrzeć nieco później;” Świadomość własnej zbrodni, osamotnienie, wyrzuty sumienia spowodowały,
    że jego życie straciło sens. Piękną niegdyś i zasłużoną sławę u ludzi zastąpiły strach i nienawiść. Szekspir rozumie tragizm jako konsekwencję wyborów człowieka i istniejącego w nim zła. Wina jest więc po stronie człowieka, a los, który stanowi podstawę tragizmu antycznego ma o tyle swój udział w dramacie Makbeta, o ile psychika człowieka jest od niego zależna. A zatem sytuacja bohatera antycznego, jakim jest Edyp w tragedii Sofoklesa „Król Edyp”, wyraźnie różni się od Szekspirowskiej. Sofokles, kreując swojego bohatera, pokazywał przede wszystkim los, fatum, które musiało się wypełnić bez względu na działania człowieka. Od losu uciec
    nie można, każde bowiem działanie, zmierzające do zmiany jego wyroków, skazane jest na porażkę. Edyp nie wie, że uciekając przed przeznaczeniem, właśnie je wypełnia, że los drwi z niego, prowadząc go na drogę, na której zabije swego ojca. Nieświadomość czynu nie uchroni Edypa przed surową karą. Jest on winny popełnionego czynu, ale jest też ofiarą przeznaczenia i dlatego
    budzi współczucie. O ile zatem bohater Szekspirowski ma szanse na dokonanie wyboru między dobrem i złem, o tyle bohater antycznej tragedii jest tej możliwości pozbawiony, bo działanie fatum musi się wypełnić. Kreacja Makbeta jest dynamiczna, bohater zmienia się – ze szlachetnego rycerza w mordercę i tyrana. Kreacja Edypa jest statyczna, bohater w całej tragedii jest taki sam. Szekspir skupiał
    uwagę na namiętnościach i pokazywał ich tragiczne skutki, antyczny pisarz Sofokles pokazywał, jak człowiek staje się igraszką losu i żadne jego starania nie zmienią wyroków.
    WYPRACOWANIE na temat nr 2.
    „Chłopi” Władysława Reymonta to utwór realizujący zasady powieści modernistycznej, w której połączone są elementy kreacji symbolicznej, modernistycznej i naturalistycznej z realizmem powieści o życiu wsi. Przedstawiony fragment dotyczy sporu Boryny z dziećmi: Antkiem, jego żoną Hanką i najstarszą córką – o zapis ziemi, jakiego dokonał Maciej przed swoim ślubem z Jagną. Kłótnia ujawnia najbardziej konwencjonalne elementy naturalistycznego obrazowania. Pokazany zostaje konflikt pokoleń, który w powieści przekłada się na rodzaj walki o byt. Pierwsza część sceny, bardzo dramatyczna, emocjonalna, wypełniona krótkimi dialogami między dziećmi i ojcem pokazuje wyraźnie patriarchalne relacje w rodzinie: „Milczeli, ino wszystkie oczy podniosły się na niego i opadły wnet (…) zapytał drwiąco” .Z jednej więc strony dzieci przychodzą upomnieć się o swoje, z drugiej ich postawa pełna jest pokory, nieśmiałości i wyraża odwieczne przekonanie o ważnej roli ojca. Dlatego kowalowa, która jako pierworodna zaczyna rozmowę, „rzekła nieśmiało”, „jąkała się”. Ale atmosfera jest coraz bardziej dramatyczna, bo Antek, bezskutecznie poszukujący wcześniej rady u księdza
    i kowala, przyjmuje postawę hardego syna i oskarża ojca o bezprawne przekazanie ziemi Jagnie. Na apodyktyczne odpowiedzi ojca reaguje zdecydowanie i kategorycznie: „-Jak wszystko będzie wasze to zapiszecie!” Najstarsza córka dość szybko przestaje uczestniczyć w sporze, w którym prym wiedzie Antek z żoną. Kłótnia jest coraz bardziej zajadła, a w przezwiskach, porównaniach i epitetach dominują określenia o naturalistycznym charakterze:
    „a będzie tu pysk wywierała”
    „robimy za parobków, jak te woły”
    „psiachmać, jazgocze jak ta suka”
    Język bohaterów, gwałtowny, napastliwy, obraźliwy, pełen inwektyw zaczerpniętych z porównań do zwierząt jest świadectwem naturalistycznego sposobu kreacji świata przedstawionego. A w świecie tym panują relacje podległości i typowej walki o byt. Dominuje ten, kto ma ziemię. I tę prawdę wypowiada w kłótni Boryna: „na wycug do waju nie pójdę”. Boryna zna bowiem sytuację starej Agaty i Jagustynki, które przepisały ziemię dzieciom, a same musiały wychodzić na żebry (Agata) lub wynajmować się jako robotnice
    w gospodarstwie dzieci lub sąsiadów (Jagustynka). W rodzinie Borynów, jak i w całej wiejskiej gromadzie, ziemia jest wartością.
    Ziemia też, a nie miłość do Boryny stanowi podstawę związku Jagusi z Boryną. Warto przy tym podkreślić, że to nie Jagna zabiega o zapis, lecz jej matka, myśląc o zabezpieczeniu przyszłości dla córki. Naturalistyczny sposób ekspresji ujawnia się zwłaszcza w końcowej części kłótni, gdy Hanka zaczęła „nieprzytomnym głosem krzyczeć”: „A te szmaty… a te paciorki… i la kogo to? La takiej świni. A żebyś pode płotem zdechła za krzywdę naszą, a żeby cię robaki roztoczyły”. A gdy Boryna z Antkiem „rzucili się na siebie” to „jak dwa psy wściekłe”. Główni bohaterowie sceny , ojciec i syn, to dwie silne osobowości. Walczą nie tylko o byt, ale także o władzę (dominację w stadzie) i o kobietę. Antek, który kocha Jagnę i jest o nią zazdrosny, występuje w sporze jako adwersarz, który nie oszczędza Jagny, określając ją najobrzydliwszymi epitetami „lakudra jest i włók, a spał z nią kto chciał”. Hanka sekunduje mężowi, jest rozhisteryzowana, pokazuje łzy i złość prawie równocześnie, harde wypowiedzi przeplata z lamentami pokrzywdzonej synowej. Postacią najmniej wyrazistą jest kowalowa. Najstarsza córka Boryny wyraźnie boi się ojca. Scena kłótni pokazuje naturalistyczną koncepcję relacji w rodzinie i wiejskiej społeczności. Walka o byt, której wyrazem jest walka o ziemię, stanowi podstawę funkcjonowania tej społeczności. Porządek ustalony w gromadzie burzy Jagna i dlatego jest przyczyną wszystkich konfliktów w Lipcach. Za jej więc przyczyną Antek z rodziną zostaje przez Borynę wyrzucony z domu (ciągle jednak ukradkiem się z nią spotyka, nawet wtedy, gdy jest już jego macochą). Zwykle cicha i pokorna Hanka, która lamentuje podczas kłótni, obawia się nie tylko o swój byt, ale także o pozycję żony Antka. Scena kłótni stanowi w powieści kluczowy fragment, ujawniający mentalność gromady wiejskiej i koncepcję jej życia, pokazaną w całej powieści Reymonta.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.